Tomasz Kozioł (Pop)kultura osobista

Zabawy z WordPressem, część #4 – podobne wpisy, które naprawdę są podobne

Z

Od wieków nie pisałem nic na temat moich zabaw z WordPressem – o jego tuningowaniu, zmienianiu i, ogólnie, dostosowywaniu do swoich potrzeb. Sprawdziłem w archiwum – bodaj od marca 2010 ani słowa na ten temat. A przecież od tamtej pory przeniosłem się ze starego WP na wersję 3.x.x i przetestowałem masę nowych wtyczek, zwanych też pluginami. Tym razem postanowiłem napisać kilka słów o rozszerzeniu Yet Another Related Post Plugin, która pozwoliła mi wreszcie na wyświetlanie podobnych wpisów tak, jak bym sobie tego życzył.

Przypomnę jeszcze starym czytelnikom, a nowych uspokoję – te poradniki są pisane od nie-informatyka dla nie-informatyków. Jeśli macie własnego bloga, ale zupełnie nie potraficie nawiązać konwersacji z tym, co drzemie w jego trzewiach, może właśnie u mnie znajdziecie odpowiednie, proste i przystępne wskazówki. A jeśli zastanawiacie się nad założeniem swojego bloga, nad którym będziecie mieli trochę większą kontrolę niźli sama zmiana tła, to pamiętajcie – WordPress is the way. A teraz przejdźmy do rzeczy.

Otóż, od jakiegoś czasu próbowałem różnych wtyczek, które potrafiłyby w miarę sensownie dobrać podobne wpisy i wyświetlić je w sposób, który nie byłby szpetny. Nie mam pojęcia, czemu nie trafiłem wcześniej na Yet Another Related Post Plugin (YARPP), ponieważ zdaje się, że to chyba najpopularniejsza aktualnie wtyczka z tej rodziny. A może trafiłem, ale była jeszcze przed jakąś kluczową aktualizacją, która uczyniła z niej to, czym jest teraz.

A czemu właśnie ona przypadła mi do gustu? Proponuję przede wszystkim po prostu przejrzeć kilka moich ostatnich wpisów – myślę, że zauważycie, iż, jeśli skrypt ma z czego wybierać, to robi to całkiem nieźle. Oczywiście, jeśli na jakiś temat pojawiły się tylko dwa wpisy, to może się kazać, że te “podobne”, wcale podobne nie są. Ale i z tym można łatwo się uporać, jeśli tylko ktoś chce.

A uporać się łatwo, ponieważ YARPP ma masę prostych i przystępnych opcji, umożliwiających szybkie dostosowanie podobnych postów do naszych potrzeb. Można na przykład:

  • Ustalić wagę dla różnych składników wpisu. Możemy zdecydować, czy ważniejsze są dla nas – przy ustalaniu podobieństwa – tagi, kategorie czy tytuły. A może tagi są dużo ważniejsze od czegokolwiek? Zaś tytuły i kategorie mają tę samą wagę?
  • Na podstawie powyższych wag, skrypt wylicza “wskaźnik podobieństwa”. My zaś możemy ustalić, od jakiej wartości tego wskaźnika mają się wyświetlać posty w sekcji “podobne”. Jeśli interesuje nas bardzo wysokie podobieństwo – nie ma problemu. Jeśli nie chcemy, by w sugestiach ziały pustki, też nie ma problemu – po prostu ustalamy niski próg.
  • Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze możliwość łatwego formatowania listy. Nie jestem specem od tagów HTML-a, a mimo wszystko udało mi się zrobić tak, by lista wyglądała dokładnie, jak mam na to ochotę.

Zasadniczo na tym się kończy mój wywód na temat YARPP. Wtyczkę możecie pobrać z tej strony, tam też znajdziecie obszerniejszy opis twórcy. W najbliższej przyszłości napiszę za pewne o wtyczce, która w bardzo fajny i prosty sposób pozwala tuningować wyniki wyszukiwania na blogu oraz o systemie komentarzy Disquss, który z sukcesem króluje u mnie od ponad miesiąca. Zachęcam też przejrzenia moich poprzednich tekstów o zabawach z WordPressem.

Swoją drogą, pytanie do nowszych czytelników – interesuje Was jakkolwiek ten temat? Macie swoje blogi? A może chcielibyście założyć?

komentarze 4

Jestem bardzo ciekawy, co masz do powiedzenia! :-]

Tomasz Kozioł (Pop)kultura osobista

Tu mnie znajdziesz:

Najświeższe teksty

Najnowsze komentarze

%d bloggers like this: