Tomasz Kozioł (Pop)kultura osobista

TagJason Statham

Jeden gniewny człowiek – Ritchie i Statham, moja ukochana para

J

Spotkała mnie ostatnio podwójna przyjemność. Nie dość, że po chyba ponad pół roku przerwy byłem w końcu w kinie, to na dodatek na pierwszy seans wybrałem “Wrath of Man”. I było idealnie!

Kocham filmy Guya Ritchie’ego. Wszystkie, jak leci. I na tle jego, nazwijmy to, bardziej typowych obrazów “Wrath of Man” wypada niecodziennie. I to mimo Stathama w roli głównej, który u Ritchie’ego występuje bardzo regularnie. Rekordowo mało tu zaawansowanych zwrotów akcji, które zaczynają się zapinać dopiero w ostatnich minutach filmu. Dialogi są jakieś takie… stonowane, mniej przewrotne. Całość zaś ma w sobie coś teatralnie minimalistycznego, mimo że scen akcji nie brakuje (nie mam pojęcia, jak udało się osiągnąć taki efekt).

(więcej…)
Tomasz Kozioł (Pop)kultura osobista

Tu mnie znajdziesz:

Najświeższe teksty

Najnowsze komentarze